Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu zatrzymali 29-letniego mieszkańca gminy Zgierz, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna kierował motocyklem marki Kawasaki, który miał zagiętą tablicę rejestracyjną. Widok radiowozu skłonił go do gwałtownego przyspieszenia i próby ucieczki.
Do zdarzenia doszło 13 września 2026 roku. Policjanci podjęli pościg, który prowadził ulicami Ozorkowa, a następnie przeniósł się na drogę krajową nr 91. Uciekinier został ostatecznie zatrzymany w Rosanowie.
Niebezpieczna jazda i liczne wykroczenia
Podczas ucieczki motocyklista rażąco łamał przepisy ruchu drogowego. Jak relacjonują mundurowi, wyprzedzał inne pojazdy bezpośrednio na przejściu dla pieszych, a także zmuszał innych kierowców do gwałtownego zjeżdżania na pobocze. Takie zachowanie stwarzało realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu.
Po zatrzymaniu 29-latka policjanci sprawdzili jego dane w systemach informatycznych. Okazało się, że mężczyzna posiada czynny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo jego motocykl nie miał aktualnych badań technicznych.
Zarzuty i grożąca kara
W trakcie jazdy mieszkaniec gminy Zgierz popełnił łącznie 11 wykroczeń. Odpowie za nie przed sądem, podobnie jak za przestępstwa, których się dopuścił. Za kierowanie pojazdem mimo sądowego zakazu grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz lekceważenie zakazu prowadzenia pojazdów to przestępstwa, za które sąd może orzec surowsze konsekwencje, w tym dłuższy zakaz prowadzenia pojazdów i wysoką grzywnę.
„Motocyklista podczas swojej brawurowej jazdy stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu oraz popełniał liczne wykroczenia” – podkreśla sierż. sztab. Bartłomiej Arcimowicz z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.
Źródło: Policja Zgierz

