W sobotę 8 sierpnia 2026 roku piłkarze Orła Parzęczew rozegrali swój pierwszy mecz w IV lidze. Beniaminek zmierzył się z utytułowanym spadkowiczem, PGE GKS Bełchatów, i sprawił ogromną niespodziankę, wygrywając 1:0. To historyczne zwycięstwo, które na długo zapadnie w pamięci kibiców z gminy Parzęczew.
Jedyna bramka meczu padła w 39. minucie. Po składnej akcji i prostopadłym podaniu Mateusz Michalski z zimną krwią pokonał bramkarza gości, zapewniając swojej drużynie prowadzenie. W drugiej połowie podopieczni trenera musieli bronić dostępu do własnej bramki, gdyż bełchatowianie mocno naciskali. Dzięki zdeterminowanej grze całego zespołu udało się utrzymać korzystny wynik do ostatniego gwizdka.
Na trybunach zasiadło wielu kibiców, którzy gorąco dopingowali swoich ulubieńców. Wśród nich obecni byli burmistrz Miasta i Gminy Parzęczew Ryszard Nowakowski oraz jego zastępca Grzegorz Zawadzki. Władze samorządowe gratulowały drużynie po meczu, podkreślając, że to wielki dzień dla lokalnego sportu.
Prezesi klubu Mirosław Krysztofiak i Krzysztof Ciesielski nie kryli dumy z postawy zawodników. – To dopiero początek sezonu, ale takie zwycięstwo dodaje skrzydeł. Chłopcy pokazali charakter i serce do walki – mówili po meczu.
Orzeł Parzęczew zgarnia pierwsze trzy punkty w IV lidze i udowadnia, że gmina Parzęczew ma powody do dumy. Kolejne spotkanie już wkrótce – kibice z niecierpliwością czekają na następne emocje.
Źródło: Gmina Parzęczew
Fot. facebook.com

