W niedzielę 6 września na stadionie w Zgierzu odbyły się derby miasta, w których Boruta II Zgierz zmierzyła się z ZKS Włókniarz Zgierz. Mecz zakończył się wynikiem 2:2, a emocje sięgały zenitu aż do ostatnich minut spotkania.
Pierwsza połowa bez bramek
Pierwsze 45 minut nie przyniosło goli, choć obie drużyny miały swoje okazje. Dopiero po przerwie kibice doczekali się bramek.
Gole w drugiej połowie
W 49. minucie Daniel Jasiński z Włókniarza zdobył gola bezpośrednio z rzutu wolnego, otwierając wynik meczu. Boruta odpowiedziała w 56. minucie, gdy Maciej Kaźmierski wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu na Kacprze Oleskim. Chwilę później, w 62. minucie, Jasiński ponownie trafił do siatki, tym razem z karnego, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 2:1.
Wydawało się, że to już koniec emocji, ale w doliczonym czasie gry, w 90+6 minucie, Stanisław Żelazny doprowadził do wyrównania po zamieszaniu w polu karnym po wrzutce z rzutu wolnego w wykonaniu Juliusza Saksona. Ta bramka wywołała eksplozję radości wśród zawodników i kibiców Boruty.
Podsumowanie
Derby Zgierza dostarczyły wielu emocji i udowodniły, że rywalizacja między tymi drużynami zawsze jest zacięta. Ostatecznie oba zespoły podzieliły się punktami, co w derbach często bywa sprawiedliwym rozstrzygnięciem.
Wsparcie dla drużyn zapewniają sponsorzy: GTA Gaztechnika oraz Miasto Zgierz.
Źródło: MKP Boruta Zgierz
Fot. facebook.com

